fbpx

Zatańcz ze mną na Polanie

Festiwal Polana odbywa się co roku w gminie Janowice Wielkie – w tym roku przy schronisku Szwajcarka, u podnóża Krzyżnej Góry w Rudawach Janowickich, w Sudetach Zachodnich. Przejechaliśmy przez Opole, gdzie zjedliśmy romantyczny obiad w smażalni ryb, zgarnęliśmy ze sobą kolegę Patryka wraz z siostrzeńcem i ruszyliśmy w trasę śpiewająco (tak, śpiewamy w samochodzie, o czym nieraz się jeszcze przekonacie).

Jak już wcześniej pisaliśmy festiwale w trakcie wakacji niejednokrotnie dzieli zaledwie tydzień. Ledwie wróciliśmy z Kropki i … “Kochanie, pakuj się, jedziemy na Polanę” zarządził Jonasz. To było mega szybkie pakowanie. Sudety!!!

Sam festiwal jest dość kameralny, z niewielką sceną. Pod samo schronisko nie można było podjechać, aczkolwiek podejście nie było przerażająco długie i trudne. Przywitała nas… Polana: w środku lasu, przepięknie zalana słońcem i zewsząd otoczona górami i osami. Czekało na nas miejsce na polu namiotowym i najlepsi ludzie, którzy od razu ugościli nas górskim talentem. Kiedy talentu nieco uszło rozłożyliśmy namiot i poszliśmy na wieczorne koncerty.

polana3
polana6

A było czego słuchać! Po koncertach do białego rana słychać było śpiewy przy ognisku. Następnego dnia każdy ze swoim talentem rozsiedliśmy się leniwie między namiotami i śpiewaliśmy właściwie wszystko. Tak, jak to się zwykle śpiewa przy takich okazjach. Po kolejnych wieczornych koncertach zasiedliśmy w cztery osoby w schronisku, żeby sobie kameralne i nienachalnie pośpiewać. Doprawdy nie mamy pojęcia kiedy i jak zrobiła się z tego na oko czterdziestoosobowa grupa…

polana6

W niedzielę przyszedł czas pożegnań. Nasz namiot pojechał kawałek dalej, na Giełdę, gdzie Jonasz miał dotrzeć trzy dni później. Ja Giełdy nie planowałam, ale… Przeczytajcie kolejną historię naszych zwariowanych wypraw.

Napisz do Nas!
%d bloggers like this: